poniedziałek, 28 września 2015

Powrót do skali 28mm

Lata minęły odkąd pomalowałem ostatni model w skali 28mm. Niedługo czeka mnie jednak malowanie kilku modeli do Malifaux i Infinity. Modele Wyrd'a (wydawcy Malifaux) jak i Corvus Beli (wydawcy Ifinity) aktualnie plasują się w ścisłej czołówce, jeśli chodzi o jakość o miodność produkowanych modeli - tak jest przynajmniej  w moim prywatnym odczuciu. Nie chciałem więc zabierać się za nie po tak długiej przerwie, bo od malowania w tej skali po prostu odzwyczaiłem się.
Dlatego postanowiłem rozruszać pędzel na nieco mniej wymagających modelach. Pod pędzel trafili łucznicy od Perry Miniatures - też bardzo przyjemne modele. Do malowania przygotowałem sobie dwanaście modeli, przydadzą się w przyszłości do wykorzystania w jakimś średniowiecznym skirmiszu. Pomalowałem na razie jednego i... niestety efekt jest dość daleki od moich oczekiwań. Tragedii myślę, że nie ma, ale spodziewałem się ździebko lepszego efektu. 



Najmniej zadowolony jest z twarzy, wyszła płaska i zabrakło tam nieco dokładności - choć niewątpliwie był to najtrudniejszy element do pomalowania. Reszta ogólnie jest do przyjęcia. Nie da się jednak ukryć, że czeka mnie sporo pracy, zanim zabiorę się za modele do Malifaux i Infinity.
PS. Podstawka nie jest wykończona, zrobię je dopiero po pomalowaniu wszystkich dwunastu łuczników.

1 komentarz: