piątek, 15 sierpnia 2014

Podjazd turecki - Deli

Deli (czyli tzw. Szaleni), stanowią najbardziej interesującą formację jazdy Imperium osmańskiego. Była to lekka, elitarna jazda, charakteruzyjąca się na polu bitwy zarówno wielką bitnością, jak również bogato zdobionym ubiorem, na który składały się skrzydła, pióra i skóry dzikich zwierząt. Mimo, że formacje Deli były stosunkowo nieliczne, to z pewnością wojownicy do niej należący wyróżniali się na polu bitwy.

Podobnie jest z modelami reprezentującymi Deli. W porównaniu do innych formacji, modele te są bardzo bogate w detale, co wprawdzie czyni je bardzo interesującymi wizualnie, ale jednocześnie powoduje, że ich malowanie jest bardzo czasochłonne. Z dotychczas malowanych oddziałów do podjazdu, to na nich poświęciłem najwięcej czasu - ale dzięki temu jestem bardzo zadowolony z ostatecznego efektu.






Dla lepszego uwidocznienia detali, zrobiłem fotki poszczególnym podstawkom.











wtorek, 29 lipca 2014

Wiejska zabudowa - wiatrak

Rozbudowa projektu wiejskiego wciąż jest w toku. Ostatnio na półce przybyło sporo dodatkowych makiet, które zaczynają się kurzyć, a to oznacza, że wreszcie czas się nimi zająć. W kolejce na czoło wysunął się wiatrak, przede wszystkim ze względu na nieskomplikowaną konstrukcję i ułatwione dzięki temu malowanie - zrobienie całej makiety pochłonęło dwa wieczory.



czwartek, 24 lipca 2014

Rzeka

Po dłuższej przerwie czas wrócić do prac modelarskich. :)
Przygotowałem element, którego na moim stole bitewnym od dawna brakowało, czyli rzekę. Jest to gotowy produkt firmy Tereny do Gier. Żywiczny odlew nie powala niestety jakością, choć generalnie jest akceptowalny. Drobne wady odlewu można łatwo zamaskować green stuff'em albo inną masą modelarską. Ewentualnie zakryć posypką. Najistotniejszą wadą jest jednak fakt, że część elementów nie jest zbyt prosta i nie leży płasko na stole. Wolałem nie ryzykować i nie prostować ich w żaden sposób. Poza tym elementy nie mają jednakowej grubości i trzeba je ze sobą odpowiednio zestawiać, ponieważ nieodpowiednie skonfigurowanie elementów powoduje, że pomiędzy modułami powstaje "schodek". Na stole te wady nie powinny wprawdzie stanowić dużego problemu, ale od produktu, który kosztował 200 zł (i to w wersji podstawowej), można wymagać więcej. Na szczęście nie ja płaciłem za tę imprezę, lecz kolega Jarek. :) Ja za to zadeklarowałem się, że ją pomaluję, czego efekt prezentuję poniżej. Natomiast jeśli chodzi o kwestię wizualną, to produkt jest naprawdę miły dla oka. Zróżnicowana szerokość rzeki i linia brzegowa powodują, że makieta nie jest wizualnie monotonna, a dzięki temu powinna dobrze prezentować się na stole.




wtorek, 13 maja 2014

Podjazd turecki - znaczniki strat

Mały dodatek do mojego podjazdu Imperium Osmańskiego - znaczniki strat. Dodatek mający cieszyć właściwie jedynie oczy, bo do tej pory radziłem sobie doskonale bez firmowych znaczników. Nie planowałem nawet ich nabywania. Jednak przy okazji jednego z turniejów Ogniem i Mieczem, w wyniku pomyślnego dla mnie losowania nagrody dodatkowej, stałem się ich posiadaczem. Pomalowałem je jedynie dlatego, że potrzebowałem czegoś na rozruszanie pędzla. :) Teraz mogę wrócić do malowania kolejnych oddziałów mojego tureckiego podjazdu.


EDIT:
Po kilku sugestiach postanowiłem nieco podrasować znaczniki strat, dodając tu i ówdzie kilka plam krwi. Teraz bardziej przypominają martwych. ;)


poniedziałek, 12 maja 2014

Umocnienia polowe

Jakiś czas temu otrzymałem w prezencie mały zestaw umocnień polowych do wykorzystania w bitwach w Ogniem i Mieczem. Własnej roboty elementy odlane są z żywicy i prezentują dość wysoki poziom. Wprawdzie podczas odlewania wkradło się kilka bąbelków powietrza, ale biorąc pod uwagę fakt, że dostałem je za darmo, to nie wybrzydzam. ;) Samo malowanie zajęło przysłowiowe pięć minut. 
 


wtorek, 6 maja 2014

Projekt industrialny - ogrodzony plac

Projekt industrialny powiększył się o element, który powstał przez zupełny przypadek. W zestawie, z którego złożyłem zaprezentowany wcześniej magazyn ze spichlerzem, znajdowały się drobne elementy, z którymi początkowo nie wiedziałem co zrobić. Dopiero po chwili zauważyłem, że z ogrodzenia, skrzyń, palet, beczek, worków itp. drobiazgów, można złożyć niewielki ogrodzony plac do przechowywania różnego rodzaju materiałów. Poza koniecznością pomalowania wszystkich elementów, makieta ta nie wymagała wiele pracy. Najważniejsze, że urozmaici ona cały projekt, który jest zdominowany przez różnego rodzaju budynki.



sobota, 3 maja 2014

Projekt industrialny - magazyn ze spichlerzem

Tym razem czas na jeden z większych elementów wchodzących w skład całego projektu. Jest to jedyny zestaw, który kupiłem nowy, po okazyjnej cenie. Z tego względu całość musiałem najpierw złożyć, a potem pomalować, ponieważ oryginalne kolory nie pasowałyby do reszty budynków w projekcie. Prace nad tym budynkiem, mimo bardzo prostego malowania, były czasochłonne, z uwagi na jego gabaryty. Dlatego też następny na warsztat trafi znacznie mniejszy element.