Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makiety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makiety. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 czerwca 2015

Droga

Produkcji makiet ciąg dalszy. Zrobiłem nową drogę, bo stara przestała pasować do pozostałych makiet. Za jednym zamachem wykonałem dość sporą ilość elementów: sześć szt. po 30 cm, osiem szt. po 20 cm, dwa zakręty i cztery skrzyżowania - wystarczająca ilość do obłożenia jednego dużego albo dwóch mniejszych blatów.


czwartek, 28 maja 2015

Słupy energetyczne

Nie mogąc chwilowo zabrać się za malowanie figurek, dłubię chociaż przy makietach. Obecnie poszukuję pomysłów na drobne makiety, którymi chcę urozmaicać swoje pola bitew. W związku z tym wprowadziłem program elektryfikacji miast i wsi. ;) Słupy energetyczne od podstaw zrobiłem sam. Robota bardzo prosta - do ich produkcji posłużyły patyczki do szaszłyków, a poziome elementy wyciąłem z krzyżaków do układania płytek. Wszystko przyklejone do podstawek z podkładek.




niedziela, 24 maja 2015

Wiejska zabudowa - gołębnik

Przez przypadek znalazłem na półce dawno zapomniany gołębnik z zestawu Wargamera zawierającego budynki gospodarcze. Nie wykorzystałem go wcześniej, bo jakoś nie mogłem go dopasować do pozostałych budynków i tak leżał czekając na swoją kolej. Szkoda było nie zagospodarować tego elementu, dlatego posadziłem go na osobnej podstawce. Przyda się jako urozmaicenie wiejskiej zabudowy.



niedziela, 17 maja 2015

Wiejska zabudowa - dworek szlachecki

Projekt wiejskiej zabudowy można obecnie uznać za ukończony. Ostatni (na ten moment) element to przedstawiony poniżej dworek szlachecki - jako największy wymagał najwięcej pracy, ale malowanie takich makiet jest stosunkowo proste, więc pracowało się przy nim przyjemnie. Tym samym wszystkie aktualnie posiadane przeze mnie budynki wiejskie są pomalowane. Jednak nie wykluczam, że w niedalekiej przyszłości jeszcze ten zestaw powiększę. Poza tym najstarsze budynki wymagają też odświeżenia, ale dopóki jeszcze jakoś wyglądają, to nie będę się za to zabierał.



sobota, 21 marca 2015

Linie drzew

Dla urozmaicenia pola bitwy wykonałem mały zestaw linii drzew - w założeniu do ustawiania wzdłuż drogi. Projekt bardzo prosty w wykonaniu. Na odpowiednio zeszlifowanych listwach z MDFu przykleiłem najpierw cienką warstwę styroduru, a następnie nakleiłem na nich drzewa. Potem już tylko piasek, farba, posypki, krzaczki i gotowe. 

 


A tak prezentują się w przykładowym zestawieniu z drogą.



poniedziałek, 2 lutego 2015

Mała fabryka 2-giej generacji (Tereny do Gier) - recenzja

Jak już wspominałem w mojej poprzedniej recenzji, dzięki uprzejmości firmy Tereny do Gier otrzymałem dwa zestawy makiet w skali 15 mm z serii Laser Cut, należące do drugiej generacji makiet, czyli najbogatszych w detale i najbardziej szczegółowych spośród znajdujących się w asortymencie producenta – kamienicę szeregową i małą fabrykę. Recenzję kamienicy możecie znaleźć tutaj (link), a w tym artykule zajmę się omówieniem fabryki.



Zestaw z fabryką składa się z dziesięciu płytek HDF, podobnie jak model kamienicy, zapakowanych w folię wraz z kartką zawierającą nieco informacji o modelu. Podobnie jak w zestawie z kamienicą płytki są w dwóch grubościach. W grubszych wypalono podstawę całego budynku, podłogę/strop wyższej kondygnacji fabryki oraz dwa dźwigary. W cieńszych płytkach wypalono boczne i frontowe ściany fabryki – składające się z dwóch warstw – wewnętrznej i zewnętrznej.




Fabryka pod względem bogactwa detali niczym nie ustępuje recenzowanej wcześniej kamienicy. Poziom detali również jest rewelacyjny. Detale te mają taką samą przypadłość, jak w przypadku kamienicy – są płytkie, więc i przy tym modelu malowanie będzie musiało przebiegać z dużą uwagą, żeby szczegóły nie uległy zalaniu.

W zestawie z fabryką także nie ma instrukcji. Zestaw ten jest stosunkowo prosty do złożenia i do wykonania tej czynności wystarczy obrazek znajdujący się na papierowej wkładce. Uzyskałem jednakże informacje, że producent makiet, firma Tereny do Gier, przygotowuje właśnie instrukcje składania poszczególnych makiet. W najnowszych zestawach ten brak będzie więc uzupełniony, a składanie budynków stanie się jeszcze łatwiejsze.

Wyjęcie poszczególnych elementów z wyprasek nie sprawia żadnych trudności. Pamiętać jednak należy o zachowaniu ostrożności przy wyjmowaniu elementów z cieńszych płytek, które ze względu na niewielką grubość są delikatne i nietrudno uszkodzić wystające fragmenty.

Przed złożeniem tego modelu, podobnie jak przy modelu kamienicy, będziemy musieli się zastanowić, czy model pomalować przed jego złożeniem czy po. To chyba cecha charakterystyczna tych zestawów – że po złożeniu budynki tworzą dość zwartą bryłę, pełną zakamarków, utrudniającą malowanie konstrukcji. Dlatego też dla dokładnego pomalowania budynku polecam malowanie elementów przed złożeniem fabryki. Mimo, że prace przy pomalowanych elementach stwarzają ryzyko ich uszkodzenia. Dla tak szczegółowych budynków warto włożyć trochę więcej pracy. Oczywiście do złożenia budynku konieczne będzie użycie kleju, bowiem wypustki nie zapewniają trwałego łączenia części.




Cechą charakterystyczną budynków drugiej generacji firmy Tereny do Gier jest budowa ścian makiety, które (jak już wyżej wspominałem) składają się z elementów wewnętrznych i zewnętrznych. Elementy wewnętrzne stanowią elementy właściwej konstrukcji budynku, one tworzą szkielet. Natomiast rolą zewnętrznych elementów ścian jest zamaskowanie wzajemnych łączeń pomiędzy elementami. Ponadto na zewnętrznych elementach wypalono wszelkie detale elewacji. Dzięki zastosowaniu takiego rozwiązania całość znacznie lepiej się prezentuje i wygląda bardziej realistycznie.



W przeciwieństwie do modelu kamienicy, zestaw z fabryką nie ustrzegł się jednak drobnych błędów. Na jednym z elementów podłogi z wyższej kondygnacji faktura podłogi została wypalona ze złej strony. Przez to po zmontowaniu budynku zamiast do góry, jest ona skierowana do dołu. Drugi błąd to wycięcia na dolnych narożnikach zewnętrznych elementów ścian – nie powinno ich tam być, bo w ich miejsce w założeniu nie miały wchodzić żadne wypustki. Są to jednak naprawdę drobne błędy, które nie wpływają w sposób istotny na estetykę całej konstrukcji.

Gotowa fabryka ma wymiary: dł. 30 cm, szer. 12 cm, wys. 12 cm (w najwyższym punkcie).

Mała fabryka jest drugim modelem stworzonym przez Tereny do Gier, któremu mogę przyjrzeć się z bliska. Również i ten zestaw prezentuje sobą bardzo wysoki poziom. Budynek wygląda rewelacyjnie. Jest bardzo prosty do złożenia, a jednocześnie bardzo bogaty w detale. Szczerze polecam zarówno ten, jak i inne budynki z linii Laser Cut drugiej generacji, bo z pewnością każda gra na polu bitwy wzbogaconym makietami z tej serii uczyni rozgrywkę znacznie przyjemniejszą.

niedziela, 1 lutego 2015

Zaorane pola

Przy okazji robienia drobnych porządków w domu miałem wyrzucić trochę sfatygowaną wycieraczkę do butów. Zanim to jednak zrobiłem, rzuciłem na nią okiem i przypomniało mi się, że w swoim zestawie makiet nie mam jeszcze zaoranych pól. Szybka praca z nożyczkami i farbami w sprayu dała efekt jak na zdjęciu poniżej. Zastanawiam się tylko czy w kilku miejscach nie posadzić odrobiny zieleni, żeby przełamać monotonny efekt kolorystyczny.


środa, 28 stycznia 2015

Wiejska zabudowa - karczma z budynkami gospodarczymi

Kolejny element rozrastającej się zabudowy wiejskiej jest ukończony. Cały projekt cieszy oczy coraz bardziej, przede wszystkim ze względu na powiększającą się ilość pomalowanych budynków i jednocześnie zmniejszającą się ilość tych jeszcze nie tkniętych farbą. Znając jednak życie, pewnie niedługo znowu dokupię jakieś makiety i wrócę do punktu wyjścia... :)

 
 

środa, 7 stycznia 2015

Kamienica szeregowa 2-giej generacji (Tereny do Gier) - recenzja

Dzięki uprzejmości firmy Tereny do Gier w moje ręce trafiły dwa zestawy makiet z serii Laser Cut: kamienica szeregowa oraz mała fabryka w skali 1:100 (15 mm). Oba zestawy należą do drugiej generacji makiet, czyli najbardziej szczegółowych i bogatych w detale. W tym artykule zajmę się omówieniem zestawu z kamienicą szeregową, natomiast fabryką zajmiemy się później. Zestaw z kamienicą składa się z jedenastu płytek HDF, zapakowanych w folię wraz z kartką zawierającą garść informacji o produkcie.


Pierwsze co zobaczymy po rozpakowaniu modelu to, że płytki są w dwóch grubościach – te grubsze stanowią podstawę kamienicy oraz podłogi/stropy poszczególnych kondygnacji, w tych cieńszych zostały wycięte ściany, które składają się z dwóch warstw – wewnętrznej i zewnętrznej (dlaczego tak jest – o tym później).



Już na tym etapie uwagę zwracają detale kamienicy. Są rewelacyjne. Ościeżnice w oknach i drzwiach, posadzka na podłodze, ceglane ściany (z wystającymi pojedynczymi cegłami w uszkodzonych miejscach struktury budynku). Wygląda to naprawdę świetnie, ale ma jedną (choć może to nie do końca dobre określenie) „wadę”. Detale są dość płytkie i delikatne. Przy malowaniu trzeba bardzo uważać, żeby nie zalać ich farbą.

Kolejna rzecz, na którą zwróciłem uwagę po rozpakowaniu zestawu, to brak instrukcji montażu. Osobiście nie sprawiło mi to w sumie żadnego problemu. Krótka analiza zdjęcia budynku na załączonej do opakowania kartce pozwala szybko zorientować się jak złożyć budynek. Instrukcja przydałaby się jednakże dla wygody.

Tyle na pierwszy rzut oka. Bierzemy się za wyjęcie elementów z „wyprasek”. Czynność ta nie stanowi większego problemu. Poszczególne elementy wystarczy wypchnąć z płytek. Należy jednak uważać przy wypychaniu elementów ścian z cieńszych płytek – są one delikatne i łatwo ułamać jakieś wystające elementy.

Po wyjęciu elementów z ramek możemy przystąpić do złożenia budynku. I tu uwaga dla osób, które lubią malować makiety po ich złożeniu. W tym przypadku będzie to mocno utrudnione. Szczególnie ze względu na fakt, że ściany są tak zrobione, że model posiada wiele detali zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz konstrukcji. Przez co po złożeniu nie będziemy mieli do nich swobodnego dostępu. Dla dokładnego pomalowania modelu konieczne będzie pomalowanie wszystkich elementów przed ostatecznym złożeniem budynku. Czy to wada, czy zaleta – zależy pewnie od indywidualnych upodobań. Z doświadczenia wiem jednak, że składanie i sklejanie pomalowanych elementów zawsze naraża je na uszkodzenia czy zabrudzenia. W tym przypadku trzeba będzie zachować dużo ostrożności.

Szczególnie, że bez sklejania poszczególnych elementów się nie obejdzie. Wprawdzie w ścianach budynku są wycięcia, w które wpycha się wypustki znajdujące się w podstawie budynku oraz elementach podłóg/stropów. Jednakże nie zapewniają one trwałego i stabilnego łączenia. Poza tym ściany przy narożnikach delikatnie odstają od siebie, dlatego konieczne jest złapanie ich klejem.

Poza tym bez kleju nie da się zmontować ścian, które (jak wspominałem wyżej) składają się z dwóch warstw: wewnętrznej i zewnętrznej. Wewnętrzne elementy ścian łączy się z podstawą kamienicy i podłogami/sufitami, to one tworzą niejako konstrukcję całej kamienicy. Ponadto na wewnętrznych elementach ścian znajdują się detale wzbogacające wnętrze kamienicy.



Rolą zewnętrznych elementów ścian jest (poza oczywiście prezentowaniem bogactwa swoich detali) zamaskowanie wzajemnych łączeń poprzednich elementów. Dzięki temu całość zyskuje znacznie na ogólnym wyglądzie. Po doklejeniu zewnętrznych części ścian jedynie na narożnikach pozostają widoczne schodzące się wypustki. Spasowanie elementów jest jednak bardzo dobre i nie będzie to psuło ostatecznego efektu.



Gotowa kamienica ma wymiary: dł. 12 cm, szer. 9 cm, wys. 10,5 cm (w najwyższym punkcie).

Reasumując, model kamienicy stworzony przez Tereny do Gier to bardzo solidny produkt, stosunkowo łatwy do złożenia, który wizualnie prezentuje się wyśmienicie. Szczerze mówiąc, gdy zobaczyłem z bliska te makiety, to zamarzyło mi się zabudowanie całego stołu i stworzenie makiety zrujnowanego miasta na potrzeby gier chociażby we „Flames of War”, czy innego systemu bitewnego w realiach II wojny światowej.

Na koniec chciałbym wspomnieć o jedynej rzeczywistej wadzie tego produktu, którą jest cena. Wprawdzie realia rynku wargamingowego w Polsce przyzwyczaiły nas do tego, że nie jest to tanie hobby. W ten obraz wpisują się makiety z serii Laser Cut 2-giej generacji. Koszt opisywanej kamienicy to 50 zł – co jest sporym obciążeniem portfela. Choć podkreślić trzeba, że za tą cenę dostajemy produkt z najwyższej półki, który z czystym sercem mogę polecić każdemu fanowi wargamingu.

niedziela, 16 listopada 2014

Wiejska zabudowa - kościół i dzwonnica

Zbliżająca się zima po raz kolejny powoduje u mnie niemoc, jeśli chodzi o malowanie figurek. Na szczęście znajduję motywację do dłubania przy makietach. Udało się ukończyć kolejny budynek do mojej wiejskiej zabudowy, czyli kościół. Jednocześnie przemalowałem dzwonnicę, którą połączyłem z kościołem na wspólnej podstawce. W ramach pewnej modyfikacji tego projektu postanowiłem, że przynajmniej część budynków będzie pogrupowana na wspólnych podstawkach. Myślę, że dzięki temu makiety będą wyglądały ciekawiej.





wtorek, 29 lipca 2014

Wiejska zabudowa - wiatrak

Rozbudowa projektu wiejskiego wciąż jest w toku. Ostatnio na półce przybyło sporo dodatkowych makiet, które zaczynają się kurzyć, a to oznacza, że wreszcie czas się nimi zająć. W kolejce na czoło wysunął się wiatrak, przede wszystkim ze względu na nieskomplikowaną konstrukcję i ułatwione dzięki temu malowanie - zrobienie całej makiety pochłonęło dwa wieczory.



czwartek, 24 lipca 2014

Rzeka

Po dłuższej przerwie czas wrócić do prac modelarskich. :)
Przygotowałem element, którego na moim stole bitewnym od dawna brakowało, czyli rzekę. Jest to gotowy produkt firmy Tereny do Gier. Żywiczny odlew nie powala niestety jakością, choć generalnie jest akceptowalny. Drobne wady odlewu można łatwo zamaskować green stuff'em albo inną masą modelarską. Ewentualnie zakryć posypką. Najistotniejszą wadą jest jednak fakt, że część elementów nie jest zbyt prosta i nie leży płasko na stole. Wolałem nie ryzykować i nie prostować ich w żaden sposób. Poza tym elementy nie mają jednakowej grubości i trzeba je ze sobą odpowiednio zestawiać, ponieważ nieodpowiednie skonfigurowanie elementów powoduje, że pomiędzy modułami powstaje "schodek". Na stole te wady nie powinny wprawdzie stanowić dużego problemu, ale od produktu, który kosztował 200 zł (i to w wersji podstawowej), można wymagać więcej. Na szczęście nie ja płaciłem za tę imprezę, lecz kolega Jarek. :) Ja za to zadeklarowałem się, że ją pomaluję, czego efekt prezentuję poniżej. Natomiast jeśli chodzi o kwestię wizualną, to produkt jest naprawdę miły dla oka. Zróżnicowana szerokość rzeki i linia brzegowa powodują, że makieta nie jest wizualnie monotonna, a dzięki temu powinna dobrze prezentować się na stole.




poniedziałek, 12 maja 2014

Umocnienia polowe

Jakiś czas temu otrzymałem w prezencie mały zestaw umocnień polowych do wykorzystania w bitwach w Ogniem i Mieczem. Własnej roboty elementy odlane są z żywicy i prezentują dość wysoki poziom. Wprawdzie podczas odlewania wkradło się kilka bąbelków powietrza, ale biorąc pod uwagę fakt, że dostałem je za darmo, to nie wybrzydzam. ;) Samo malowanie zajęło przysłowiowe pięć minut. 
 


wtorek, 6 maja 2014

Projekt industrialny - ogrodzony plac

Projekt industrialny powiększył się o element, który powstał przez zupełny przypadek. W zestawie, z którego złożyłem zaprezentowany wcześniej magazyn ze spichlerzem, znajdowały się drobne elementy, z którymi początkowo nie wiedziałem co zrobić. Dopiero po chwili zauważyłem, że z ogrodzenia, skrzyń, palet, beczek, worków itp. drobiazgów, można złożyć niewielki ogrodzony plac do przechowywania różnego rodzaju materiałów. Poza koniecznością pomalowania wszystkich elementów, makieta ta nie wymagała wiele pracy. Najważniejsze, że urozmaici ona cały projekt, który jest zdominowany przez różnego rodzaju budynki.



sobota, 3 maja 2014

Projekt industrialny - magazyn ze spichlerzem

Tym razem czas na jeden z większych elementów wchodzących w skład całego projektu. Jest to jedyny zestaw, który kupiłem nowy, po okazyjnej cenie. Z tego względu całość musiałem najpierw złożyć, a potem pomalować, ponieważ oryginalne kolory nie pasowałyby do reszty budynków w projekcie. Prace nad tym budynkiem, mimo bardzo prostego malowania, były czasochłonne, z uwagi na jego gabaryty. Dlatego też następny na warsztat trafi znacznie mniejszy element.