sobota, 25 czerwca 2011

Urodzinowy Goblin

Od kilku tygodni w wolnych chwilach dłubałem sobie przy figurce, która ma być urodzinowym podarkiem. Prezencik w założeniu ma być pamiątkowym drobiazgiem, najlepiej z przymrużeniem oka. Stwierdziłem, że fajnie będzie wręczyć coś innego, niż standardowe kwiaty.

I tak w głowie zrodził mi się taki oto pomysł: 


Za bazę posłużył mi załogant goblińskiej Spear Chukka'i z Warhammer'a. Amputowałem mu tylko prawą dłoń. Była otwarta, a potrzebowałem zaciśniętej. Różę ulepiłem własnoręcznie. Wyszła nawet nieźle, biorąc pod uwagę, że to mój pierwszy ulepek w życiu.

A tak prezentuje się efekt końcowy:



Mam nadzieję, że obdarowana będzie zadowolona. :)

1 komentarz:

  1. Ładne, dobrze zrobione i z pomysłem:)
    Fajna sprawa.

    OdpowiedzUsuń